Sesja dziecięca Nikodema i i jego mamy W Pruszczu Gdańskim

Podczas sesji plenerowej można wykonać sesję portretową, jak i sesje rodzinne. W tym roku pogoda nas nie rozpieszcza. Deszcz na przemian ze słońcem, co nie pomaga w planowaniu i wykonaniu sesji plenerowych. Tego dnia miałem sesję rodzinną w Lubichowie oraz Pruszczu Gdańskim. Dojeżdżając do Lubichowa, byłem pełen obaw, niebo było zachmurzone i nie wróżyło to dobrze. Kiedy dojechałem na miejsce spotkania z klientką, chmury nagle zniknęły i pojawiło się słońce, zrobiła się cudowna pogoda i sesja się udała. Jadąc z Lubichowa o Pruszcza Gdańskiego, gdzie miałem kolejną sesję dziecięca towarzyszyło mi tylko slońce.

Na miejscu spotkałem się z Nikodemem i jego mamą na terenie Faktorii Pruszczu Gdańskim. Byłem tam pierwszy raz, ale od razu to miejsce mnie urzekło. Dużo zieleni, plac zabaw, boisko, wręcz wymarzone miejsce na sesję dziecięcą.

Fotografowanie dzieci nie jest proste. Nie zawsze współpracują z fotografem jakbyśmy tego chcieli. Jednak mam na to sposób, który z reguły działa przy dzieciach 5+ lat. Rozmawiam z dzieckiem, ustalam z nim plan i tłumaczę co będziemy robić. Dzięki temu pierwsze lody ostają przełamane i dziecko nabiera zaufania. Tak było w przypadku Nikodema. Fantastyczny chłopiec, który idealnie współpracował.

, , ,